Skip to main content
Kanban - karta do sterowania produkcją

KANBAN – Jakie to proste!

Kanban, system sygnałów usprawniający logistykę (wewnętrzną) w firmie. Można się zastanawiać, czy takie rozwiązanie jest potrzebne. Istnieje przecież tyle dobrych systemów ERP, dzięki którym „wszystko wiadomo”. Czy na pewno tak jest? System ERP jest oczywiście przydatny, przede wszystkim do prowadzenia ewidencji, śledzenia dystrybucji artykułów używanych w firmie, wydawania i kontroli realizacji zleceń produkcyjnych, stanów zapasów magazynowych… Tak, systemy ERP radzą sobie z tymi zagadnieniami, trochę lepiej, lub trochę gorzej, ale wystarczająco dobrze, by każda większa firma miała taki system.

Problemy z systemami ERP widzę gdzie indziej. Przede wszystkim dostęp do takiego systemu musi być odpowiednio zorganizowany: terminale stacjonarne, coraz częściej także mobilne. Po drugie – systemy ERP, pomimo zapewnień dostawców, nie są zwykle intuicyjne; trudno się nimi posługiwać bez dobrego przeszkolenia. Zawierają wiele szczegółowych informacji dotyczących produkcji w danej firmie i umożliwiają manipulacje nimi na bardzo zaawansowanym poziomie. Po trzecie – tego typu rozwiązania są zwykle dość kosztowne, tak przy wdrożeniu, jak i podczas eksploatacji (utrzymanie i rozwój).

W dążeniu do gładkiego przepływu…

Kanban to system, którego głównym celem jest organizacja niezakłóconego przepływu materiałów, produkcji w toku, oraz tej części informacji, która dany przepływ organizuje. Tylko tyle. Prosty system kanban niesie ze sobą następujące informacje:

  1. Co ma zostać wykonane,
  2. Kto ma to działanie wykonać,
  3. Kiedy to należy wykonać.

Przykładowo: paleta, przechowywana w magazynie surowców, na której znajduje się dany materiał, jest opisana w systemie ERP wieloma parametrami: dane o surowcu, certyfikaty (o ile są konieczne), dane o dostawcy, numer identyfikacyjny palety, numer serii, data ważności, itd. Kanban przekazany operatorowi wózka widłowego oznacza jedynie (w danym systemie): „natychmiast pobierz jedną paletę z regału C125 w magazynie B i dostarcz ją do hali nr 5”. Kanban może oczywiście zawierać więcej informacji, jednak – zgodnie z zasadą Carla von Clausewitza, pruskiego generała epoki napoleońskiej „wszystko należy upraszczać w największym, możliwym stopniu, ale nie bardziej” – powinno jej być tylko tyle, ile jest konieczne do wykonania danego działania.

Kanban elementem zarządzania wizualnego

Zaletą systemu kanban jest przede wszystkim jego prostota oraz to, że jest elementem tzw. zarządzania wizualnego. Kanban musi być widoczny, i to widoczny natychmiast, kiedy coś jest do wykonania, dla osób, które mają to zrobić. Do systemu ERP trzeba zajrzeć, odszukać potrzebną informację, czyli wykonać szereg czynności przygotowawczych, zanim dotrzemy do tego, co dla nas istotne. Kanban pokazuje się sam, automatycznie, wtedy, i tylko wtedy, gdy dane działanie jest wymagane.

Czy w takim razie musi to być kanban w postaci elektronicznej? Nie, nie musi, jednak, jeżeli w jakikolwiek sposób ułatwi to jego przekazywanie, może być przesyłany tą drogą. Przykładowo: przekazywanie kanbanów z hali na zewnątrz, do operatora wózka widłowego, który może być gdziekolwiek na terenie zakładu, i równocześnie do magazynu, gdzie dany artykuł musi zostać przygotowany do odbioru i wystawiony na przykład na rampę. Proste tablety (niekoniecznie przemysłowe), a nawet smartfony są do tego jak najbardziej odpowiednie. Zamiast kolorowego kartonika lub plastikowego żetonu pracownicy odbierają sygnały w postaci kolorowych etykiet wyświetlanych na ekranie, zgłaszanych sygnałami dźwiękowymi i/lub wibracją.

A co w przypadku zmian?

Kanban elektroniczny, choć trochę droższy we wdrożeniu, ma także i tą zaletę, że łatwiej go rekonfigurować, a także łatwiej wprowadzić priorytetową kolejkę kanbanów (np. zasady heijunki) z możliwością tzw. „wywłaszczania”. Wywłaszczaniem nazywam czasowe anulowanie bieżącego kanbana, o ile sytuacja tego wymaga, i ustawienie go na szczycie kanbanów oczekujących do realizacji z jednoczesnym pobraniem i realizacja kolejnego kanbana w kolejce. Przykładem takiej sytuacji może być zlecenie dla operatora wózka widłowego pobrania surowca z magazynu, przy którym w danej chwili stoi samochód i blokuje rampę. Samochodu nie można usunąć „na chwilkę” tylko po to, by operator wózka mógł pobrać jedną paletę. Operator wózka nie powinien stać przy magazynie i czekać, aż rampa i obsługa magazynu będą wolni. W takiej sytuacji anuluje czasowo bieżący kanban i realizuje kolejny, po czym wraca do magazynu zrealizować ten wcześniej zawieszony.

System kanban to proste narzędzie do usprawnienia przepływu wewnątrz firmy. Proste nie oznacza jednak, że łatwe do opracowania i wdrożenia. Co należy zrobić, by wdrożyć poprawnie działający system kanban postaram się opisać w następnym artykule.

Henryk Metz

Henryk Metz

Autor bloga „Moje spojrzenie na ciągłe doskonalenie przedsiębiorstw.”

11 myśli na temat “KANBAN – Jakie to proste!

  1. Czy elektroniczny Kanban nie ma takich wad jak systemy ERP? Da się na nich spokojnie pracować? Magazynierzy nie będą narzekać? Z drugiej strony wydaje się, że czy chcą czy nie chcą, system wyznacza im pracę po kolei. Natomiast z fizycznymi kartkami różne cuda mogą się dziać.

    1. Ujmę to tak: elektroniczny kanban jest niezależny od systemu ERP – nie jest z nim połączony. Po drugie, jak już wspomniałem, jest to system sygnalizacyjny: czy to operator wózka, czy pracownik magazynu, zawsze widzi tylko to, co ma w danej chwili do wykonania. Ponieważ w kanbanie elektronicznym da się „zaszyć” ustalanie priorytetów i warunków zmiany bieżącego zlecenia na bardziej pilne, to każdy pracownik wykonuje dokładnie to, co w danej chwili jest konieczne. Dzięki temu eliminujemy zbędny transport i zbędny ruch opóźniające konieczne prace. Uważam (moje obserwacje), że jeżeli pracownik zawsze wie, co ma zrobić i nie musi chodzić za zleceniami lub czekać na polecenia brygadzisty / koordynatora produkcji / … to w krótkim czasie odczuje większy komfort pracy. Będzie wiedział, że zdąży wykonać zadania, będzie wiedział co ma robić bez kontaktu z przełożonym, itp. Pozdrawiam

  2. Dzięki za dobre wyjaśnienie o co chodzi w tym Kanbanie. Wiele osób ślepo wierzy, że wszystko co skomputeryzowane jest lepsze. Kanban to przykład na to, że nie koniecznie zawsze tak jest.

  3. Witam. Dziękuję za pytania i uwagi. Im więcej, tym lepiej. Jestem z wykształcenia informatykiem, ale od kiedy zajmuję się działaniami w zakresie Lean/kaizen staram się unikać stosowania rozwiązań informatycznych gdzie się tylko da. Może lekko z tym przesadzam, ale stosując moją ulubioną zasadę gen. Carla von Clausewitza „wszystko należy upraszczać w największym możliwym stopniu, ale nie bardziej”, dążę do maksymalnej efektywności i użyteczności i nie daję się omamić urokom nowych technologii. Jednak ta druga część, czyli „… ale nie bardziej” zmusza mnie do zastanowienia się w pewnych przypadkach nad takimi właśnie rozwiązaniami. Elektroniczny kanban przyda się tam, gdzie pewne czynności można zautomatyzować zakładając, że wykonywanie ich „po staremu” jest nieefektywne. Po drugie: w pewnych sytuacjach wędrówka fizycznego kanbanu nie jest możliwa lub wiązałaby się ze znacznymi utrudnieniami, czyli byłaby nieefektywna. Szczególnie w przypadku automatyzacji pewnych czynności elektroniczny kanban ma przewagę nad systemem ERP, ponieważ eliminuje konieczność działań manualnych w jego przekazywaniu. W systemach ERP od człowieka wiele zależy, np. czy i kiedy wprowadzi odpowiednie (nie błędne lub niepełne) dane. Wadą elektronicznego kanbanu jest koszt jego wdrożenia – to musi być dobrze skalkulowane. Elektroniczny kanban ułatwia wprowadzenie priorytetów – kolejkowania i szeregowania zadań do wykonania. Umożliwia także zmianę tych priorytetów w trakcie realizacji zadań: można wystawić kilka elektronicznych kanbanów w krótkim czasie, a np. operator wózka widłowego dostarczy z magazynu surowców tą paletę, która jest najpilniej potrzebna. Tu pojawia się jego zaleta w procesach, w których pewne działania operacyjne są wolno zmienne: po wystawieniu kanbanu może się okazać, że w ciągu kilku-kilkunastu minut pojawi się ważniejsze zadanie do wykonania przez kluczowe zasoby. Użyłem przykładu wózka widłowego, ponieważ bywa on często zasobem krytycznym – obsługuje różne obszary produkcji. Trzymając się przykładu z wózkiem widłowym: kanban może być do niego dostarczony w każdej chwili i w każdym miejscu, gdziekolwiek ten wózek jest na terenie zakładu. Wyobraźmy sobie sytuację z samochodami, które poza firmą można przekierować w dowolne miejsce i w dowolnym czasie. Magazyn w tym samym czasie dostaje sygnał: „przygotuj do odbioru paletę z odpowiednim surowcem”. Elektroniczny kanban nie jest zintegrowany z systemem ERP. Moim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Porównuję go do sygnalizacji świetlnej na ulicach, sterującej ruchem i przepływem (np. „zielona fala”). Pozdrawiam i czekam na kolejne pytania i uwagi

  4. Witam. Ciekawy artykuł – > ale tak naprawdę nie znalazłem w nim odpowiedzi na pytanie jak połączyć system ERP z systemem kanban. Od jakiegoś czasu walczę z tym tematem w Firmie gdzie pracuję i cały czas napotykamy na różne przeszkody. Planiści układają miesięczne plany produkcji zgodnie z technologia produkowanych detali (produkcja jest bardzo różnorodna) zgodnie z dostępnym czasem produkcji / powiedzmy że nie planują na 100% dostępnego czasu maszyn / ludzi. I teraz chcąc wprowadzić kanban np produkcję jakiegos złożonego komponentu który jest najbardziej dochodowy. napotykamy na problemy planistyczne – dostępnego czasu. Bo kanban mimo z góry określonego planu produkcyjnego na ten nasz finalny najbardziej dochodowy item, Wrzuca niespodziewanie w system zamówienia które są wywoływane przez „karty”. czyli cały misterny plan planistów się nam psuje – bo produkcja produkuje detale objęte kanbanem tylko wtedy kiedy jest taki sygnał. w innym wypadku nie produkują.. a Plan produkcji na caly asortyment juz jest dawno zaplanowany. – przez co wszystko sie sypie .. jak to załatwić ??

    1. Dobre pytanie. Nie chcąc rozbudowywać artykułu nie zaznaczyłem, że elektroniczny kanban NIE JEST i nie powinien być w jakikolwiek sposób zintegrowany z systemem ERP. Sam Pan to poniekąd wyjaśnił rozwijając swoje pytanie. Otóż kanban (docelowo) powinien wyeliminować „klasyczne” planowanie produkcji. Jest to system samoregulujący, organizujący „ssanie” (wyciąganie), a nie pchanie, co jest charakterystyczną cechą systemów opartych na planowaniu produkcji. Kanban (elektroniczny i/lub klasyczny), wprowadzany rozważnie i stopniowo docelowo powinien zastąpić szczegółowe planowanie produkcji. Plan – cele na dany okres – oczywiście powinny być określone, ale nic poza tym. Zadam trochę przewrotne pytanie: czy zadaniem firmy jest produkowanie tego, co Klient oczekuje i w czasie, w jakim się tego produktu spodziewa, czy też produkowanie zgodnie z wytycznymi (planem) pochodzącymi z systemu ERP? Niestety, w większości firm produkcja jest bardziej zależna od planów i poleceń generowanych w systemach ERP niż od faktycznego zapotrzebowania rynku. Kanban jest prostym systemem (pojęciowo), ale nie jest łatwo go wdrożyć, utrzymywać i ciągle doskonalić. Pozdrawiam

    2. Dobre pytanie. Nie chcąc rozbudowywać artykułu nie zaznaczyłem, że elektroniczny kanban NIE JEST i nie powinien być w jakikolwiek sposób zintegrowany z systemem ERP. Sam Pan to poniekąd wyjaśnił rozwijając swoje pytanie. Otóż kanban (docelowo) powinien wyeliminować „klasyczne” planowanie produkcji. Jest to system samoregulujący, organizujący „ssanie” (wyciąganie), a nie pchanie, co jest charakterystyczną cechą systemów opartych na planowaniu produkcji. Kanban (elektroniczny i/lub klasyczny), wprowadzany rozważnie i stopniowo docelowo powinien zastąpić szczegółowe planowanie produkcji. Plan – cele na dany okres – oczywiście powinny być określone, ale nic poza tym. Zadam trochę przewrotne pytanie: czy zadaniem firmy jest produkowanie tego, co Klient oczekuje i w czasie, w jakim się tego produktu spodziewa, czy też produkowanie zgodnie z wytycznymi (planem) pochodzącymi z systemu ERP? Niestety, w większości firm produkcja jest bardziej zależna od planów i poleceń generowanych w systemach ERP niż od faktycznego zapotrzebowania rynku. Kanban jest prostym systemem (pojęciowo), ale nie jest łatwo go wdrożyć, utrzymywać i ciągle doskonalić. Pozdrawiam

      1. Sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. W firmie mamy asortyment kilku tysięcy różnych produktów, i mamy wielu klientów. wg. mojej opinii w takim przypadku nie da się przełożyć wszystko na elektroniczny kanban, bo nigdy nie wiadomo kiedy jaki klient złoży zamówienie itp.. a trzeba klientowi dać odpowiedź kiedy otrzyma swoje „dobro”. Tak więc to jest spora zagwozdka jak połączyć e. kanban z ERP. W takim przypadku jaki opisuje nie widzę możliwości aby te systemy mogłyby być całkowicie oddzielnymi systemami.

        1. Proszę mój komentarz potraktować jako próbę wyjaśnienia, a nie krytykę Pana toku rozumowania, czy pouczanie. Przechodząc do Pana uwag.
          Po pierwsze: jednym z filarów Lean management jest zasada „pull”, czyli wyciąganie. Klient wyciąga to, czego potrzebuje od firmy. Gdyby produkcja była przewidywalna, byłaby nudna :o), a LM niepotrzebne.
          Po drugie: stosując inne metody LM, takie jak np. VSM możemy wyznaczyć czas cyklu, czas taktu, lead time dla poszczególnych rodzin produktów, co daje obraz szybkości przepływu wartości w strumieniu, a także kontrolę nad tym parametrem, dzięki implementacji kanbana (elektroniczny, czy klasyczny, to już inna sprawa).
          Po trzecie: mając te dane, i mając rozwiązanie w postaci e-kana (w tym przypadku mówię o oprogramowaniu, które wdrażałem), mogę przeprowadzić symulację, która jest prawie równoważna wdrożeniu (częściowemu) rozwiązania w zakresie pozwalającym nisko kosztowo ocenić celowość jego wdrożenia.
          Podsumowując, nie bazuję na założeniach (da się / nie da się), bazuję na obserwacji, danych oraz możliwości sprawdzenia tego (symulacji) w praktyce. Takie podejście gwarantuje podjęcie właściwych decyzji.
          Gdyby miał Pan jeszcze jakieś pytania, proszę mnie znaleźć na portalu LinkedIn. Będziemy mogli podyskutować bezpośrednio.
          Pozdrawiam

  5. Witam, od pewnego czasu interesuję się wdrożeniem kanbana elketronicznego na produkcji. Jednak jest to duży projekt i nie wydaje się łatwy. Kanban elektroniczny byłby idealny do odbierania pełnych palet WG. Jednak co zrobić w przypadku gdy mamy mieszany system? Jedne produkty odbierane są w systemie ciągnionym poprzez Hejiunke inne pełnymi paletami. Każdy lider musiałby na stanowisku pracy mieć specjalne oprogramowanie do zamawiania surowców i do odbioru WG, jednak przy dużej fabryce ciężko może być zorganizować odbiór wszystkich zleceń i realizowanie ich w czasie.

    Pozdrawiam

    1. Odwołam się do treści mojego wpisu oraz odpowiedzi na pytania (wyżej). Uzupełniając: kanban elektroniczny nadaje się dobrze do organizacji takiej logistyki wewnętrznej, jaką Pan opisał. Poza tym oprogramowanie, jakie zastosowałem podczas wdrożenia kanbana elektronicznego (specjalnie przygotowane) umożliwia konfigurację dowolnej ilości różnych surowców, półproduktów, opakowań, a także WG. Zmiana, uzupełnienie, wycofanie danego indeksu także jest banalnie proste. Dzięki temu, że nie ma fizycznych kart, zakres wykorzystania i możliwości konfiguracji są bardzo duże. Oczywiście w dużej firmie takie rozwiązanie powinno być wdrażane etapowo, iteracyjnie, najlepiej metodą „top-down”, czyli innymi słowy: naprzód główne ciągi logistyczne, potem poszczególne fragmnety procesów. To jednak zależy od specyfiki zakładu. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *